Start · Teksty
Assoluto Racing: ustawienia, które naprawdę zmieniają prowadzenie
Assoluto Racing wygląda na kolejną wyścigówkę z listy, dopóki nie wyłączy się w niej wspomagań. Wtedy okazuje się, że pod spodem siedzi model jazdy, który reaguje na gaz w połowie zakrętu i pozwala jechać poślizgiem — a domyślne ustawienia większość z tego ukrywają.
Pierwsza rzecz: sposób sterowania
Do wyboru są trzy warianty: wirtualna kierownica, strzałki i przechył telefonu. Wbrew intuicji to przechył daje najlepszą kontrolę, bo pozwala dozować skręt płynnie, a nie skokowo. Wymaga jednak tygodnia przyzwyczajenia i trzymania telefonu obiema rękami.
Wirtualna kierownica sprawdza się przy dłuższych torach z łagodnymi łukami. Strzałki zostawiłbym do trybu, w którym chce się tylko przejechać trasę bez ambicji, bo przy nich każda korekta toru jest ruchem zerojedynkowym.
Wspomagania: co wyłączyć i w jakiej kolejności
- Linia toru jazdy. Wyłącz najpierw. Uczy jeździć według kolorowej wstążki zamiast patrzeć na zakręt.
- Kontrola trakcji. Drugi krok i największa zmiana w odczuciach — auto zaczyna reagować na gaz, a nie na intencję.
- Automatyczne hamowanie. Wyłącz dopiero wtedy, gdy pierwsze dwa ustawienia przestaną przeszkadzać.
- Skrzynia automatyczna. Zostaw ją. Ręczna zmiana biegów na ekranie dotykowym daje więcej frustracji niż kontroli.
Każdą zmianę wprowadzaj pojedynczo i przejedź po niej te same dwa okrążenia na znanym torze. Wyłączone naraz trzy wspomagania dają wrażenie, że gra się zepsuła, i większość graczy wraca wtedy do ustawień domyślnych.
Zawieszenie: dwa parametry zamiast dziesięciu
Ekran ustawień pojazdu wygląda groźnie, ale w praktyce na prowadzenie wpływają przede wszystkim dwa suwaki. Pierwszy to sztywność zawieszenia — im wyżej, tym auto szybciej reaguje na skręt i tym łatwiej je stracić na nierównościach. Drugi to balans hamulców: przesunięcie do przodu daje stabilne hamowanie w linii prostej, do tyłu — łatwiejsze wchodzenie w zakręt, ale ryzyko obrotu.
Reszta parametrów ma znaczenie dopiero wtedy, gdy różnice liczy się w dziesiątych sekundy. Na telefonie, bez sprzężenia zwrotnego, trudno je w ogóle wyczuć.
Auto na start
Kuszą samochody o największej mocy, ale na początek lepsze jest coś lekkiego z napędem na przód. Wybacza błędy, nie ucieka tyłem przy dodaniu gazu i pozwala nauczyć się toru, zamiast walczyć z autem. Do mocniejszych maszyn warto przejść, gdy przejazd bez kontroli trakcji przestaje kończyć się obrotem.
Czego nie robić
- Nie ustawiaj maksymalnej sztywności zawieszenia „bo tak robią w wyścigach” — na mobilnych torach z nierównościami to prosta droga do utraty przyczepności.
- Nie graj w trybie portretowym; pole widzenia jest za wąskie, żeby zauważyć wejście w zakręt na czas.
- Nie porównuj czasów z tabel wyników bez sprawdzenia, jakim autem je uzyskano — różnice klas są tu ogromne.
- Nie kupuj tuningu, zanim nie przejedziesz kilku okrążeń na ustawieniach domyślnych. Bez tego nie wiadomo, co się właściwie poprawia.
Ile to daje
Po dwóch tygodniach jazdy z wyłączoną kontrolą trakcji nasze czasy na tym samym torze były o kilka sekund lepsze niż na ustawieniach domyślnych — i, co ważniejsze, powtarzalne. To jest cała obietnica tej gry: nie efektowne wyścigi, tylko możliwość dojechania do tego samego wyniku dwa razy pod rząd.
Kartę gry Assoluto Racing prowadzi oficjalny sklep Google Play.
Warunki, podatki i opłaty zobaczysz w kolejnym kroku, już w sklepie. Melvariona nie sprzedaje gier ani dodatków.